Kilka dni temu (w sobote xd) wyszłam z Bubcią na podwórko. A ona tradycyjnie zaczęła tarzać się w śniegu. Gdy już skończyła, pomyślałam, że pobawimy się zabawką, którą nigdy się nie bawiła, a mianosicie było to frisbee. Bardzo jej się to spodobało. Gdy jej rzuciłam, szybko pobiegła po nie, zatrzymała się i czekała aż spadnie. Najwidoczniej nie chciało jej się skakać. Czasami lekko podskakiwala, ale naprawde rzadko.
Myśle, że to już koniec. Widzimy się jutro.
Ps. A tutaj zdjęcia z soboty
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Sobotnia zabawa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bubusia jak zawsze śliczna <3 Bajeczny wpis i czekam na więcej :*
OdpowiedzUsuńDziękuje!
UsuńJa także czekam na twój kolejny wpis!