Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam troszkę śmieszną historyjkę. A więc zaczynajmy!
Gdy dostałam Bube od sąsiada, to on powiedział mi, że to chłopczyk. Nazwałam go Bobi. Tydzień puźniej zauważyłam, że siusia jak dziewczynka. Kilka dni puźniej poszłam z nim do weterynarza na wszystkie badania. Wszystko sie wydało (teraz powinna lecieć straszna muzyczka xd)
Weterynarz: Jeszcze coś sprawdze. O dziewuszka.
Ja: Dziewczynka!?
Weterynarz: Dziewuszka jak nic!
Gdy wróciłam do domu postanowiłam zmienić jej imie na Buba.
Ps. Jeśli chcecie mnie lepiej poznać, to napiszcie w komentarzach, wtedy zrobie 50 faktów o nas.
wtorek, 19 stycznia 2016
Bobi czy Buba?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Malutka Bubcia <3 Leć z 50 faktami! Super wpis i czekam na kolejne (。♥‿♥。)
OdpowiedzUsuń